niedziela, 16 kwietnia 2017
Od Maxine cd Brooklyn'a
Chwilę patrzyłam jak odchodzi, a potem wzbiłam się w powietrze. Uwielbiałam czuć ten wiatr we włosach. Po prostu, kochałam to. Będąc nad nimi wszystkimi czułam się… wolna. Gdzieś w dole zauważyłam tego chłopaka, co wcześniej. Pierwsze wrażenie? No cóż, nie za dobre. Jednak może tylko mi się tak wydaje. Nie można bezpodstawnie oceniać ludzi tylko z pierwszego wrażenia. Z braku lepszego zajęcia, postanowiłam z nim trochę pogadać. Tak więc chwilę później leciałam już obok niego.
- A ty co taki nie w sosie?- spytałam na szybko, nie wiedząc za bardzo jak zacząć rozmowę.
- Ja? No skąd. Chyba raczej ty- włożył ręce do kieszeni.
- Oj no weź. Jesteś strasznie drętwy- odparłam.
- Ta jasne- zaśmiał się.
- Do której chodzisz klasy?- spytałam.
- Szybko zmieniasz temat- kąciki jego ust drgnęły.
- Tak bywa- wzruszyłam ramionami.
- B, a ty?- spojrzał na mnie kątem.
- To najwyraźniej będziemy się widywać na lekcjach- uśmiechnęłam się niewinnie, stawiając już stopy na ziemi i chowając skrzydła.
<Brook?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz