- Cieszysz się tak z powodu upadku? - zapytalem podchodząc do dziewczyny
- Oczywiście, przecież to wspaniały sposób na popołudnie - powiedziała.- Ale książka całą. Mam tylko nadzieję, że to jakiś napój, a nie... coś innego.
Postanowiłem pomoc jej wstać.
- Dzięki -powiedział uśmiechając się
- A nie ma za co - powiedziałem, gdy już stała na równe nogi. - Chyba jesteś nowa, prawda? - zapytałem
- Skąd to pytanie? - również zapytała
- No bo cię nigdy tutaj jakoś nie widziałem- oznajmiłem z lekkim uśmiechem
- Tak masz rację, jestem nową od kilku dni chdze do tej akademii - powiedziała
- O czyli miałem rację - zaśmiałem się
- Najwidoczniej- westchnęła
- Cameron - powiedziałem wyciągając do dziewczyny dłoń - A ty co?
- Amy - oznajmiła łapiąc mnie za dłon
- Ładnie - oznajmiłem z lekkim uśmiechem - A to w czym wyladowałaś to raczej jest zwykłą woda, więc nie masz obaw - powiedziałem
- A skąd wiesz, ze to zwykła woda? - zapytała jakby ciekawsko
- A no bo wiesz, widziałem chłopaków, którzy ją rozlewali, takze spokojnie - oznajmiłem
Amy?
sobota, 15 kwietnia 2017
Od Camerona cd Amy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz