Jak zwykle poszedłem z kuzynem w teren. Po co? Tako powydurniac się. Poszlismy na łąkę gdzie w okół były drzewa. Wydurnialiśmy się i bilismy, jak dzieci. Nagle podszedł do nas jakis chłopak oraz dziewczyna, którą poznałem dzisiaj.
- Hej. Gdzie się wybieracie? - zaczął badać chłopak
Spojrzałem na kuzyna a on na mnie. Od razu się zrozumielismy
- A nigdzie tako sie przejść - powiedziałem śmiejąc sie
- Tylko przejść? - zapytał
- No i wymyśleć układ taneczny. - wtrącił Cemron
- Tańczycie? - zapytał
- No - zaśmieliśmy się razem
- Pokazecie coś? - zapytał
- Moze nie dzisiaj - odparłem - CAM sister idzie twoja - powiedziałem do Camerona
Spojrzelismy w stronę lasu tam szła Ana. Podeszła do nas.
- Szukalam was - powiedziała lekko wnerwiona
- A co pali się? - zapytałem śmiejąc się
Ona tylko spojrzała na nas morderczo.
- Anastazja - powiedziała do chłopaka i dziewczyny - Mocno udawali idiotów? - zapytała
Scarlett?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz