Wyłoniłam się zza rogu i o mało nie wpadłam na jakąś postać. Otaksowałam wzrokiem osobę, która na mnie o mało się nie potknęła. Spod przeciwsłonecznych okularów spoglądały na mnie zielone oczy należące do niskiej, chuderlawej dziewczyny o kaskadzie kasztanowych włosów. Spojrzałam na nią przyjaźnie, widziałam ją pierwszy raz w progach Akademii.
- Cześć, jestem Dharma. Możesz mówić mi Dharmie. – powiedziałam z uśmiechem wyciągając dłon w stronę nieznajomej. – Jesteś nowa?
Dziewczyna niepewnie podała mi głos, widać było na pierwszy rzut oka, że nie należy do osób pewnych siebie i odważnych.
- Scarlett. – odpowiedziała mi delikatnym głosem. Uważniej przyjrzałam się jej, zaintrygowała mnie.
- Jesteś valkyrią? – spytałam. Byłam pewna, że nią jest. Emanował od niej spokój i piękno.
Scarlett kiwnęła nieśmiało głową, starając się uciec wzrokiem.
- Ja też. Miło spotkać kogoś takiego samego. – zaśmiałam się, przeczesując dłonią brązowe włosy. – Do której klasy Cię przydzielili?
- B.
- Mnie również. Fajnie, że będziemy w tej samej klasie. – wyszczerzyłam się. – Chcesz się może przejść?
Kasztanowłosa jedynie kiwnęła głową, w myślach przewróciłam oczami. Była strasznie nieśmiała, było to aż irytujące. Westchnęłam i skierowałam się z moja nową znajomą w kierunku wyjścia z budynku. Po chwili spacerowałyśmy po ogrodzie, starałam się zagadać dziewczynę, ale ona odpowiadała mi jedynie półsłówkami.
<Scar?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz