sobota, 15 kwietnia 2017

Od Connor'a CD Maxine

-Nie śledziłem cię! Przysięgam - uniosłem dłonie w geście obronnym - To najpewniej zbieg okoliczności. 
Dziewczyna, blondynka, westchnęła. Zdołałem wyczuć że jest aniołem. Nic dziwnego. Biła od niej aura dobra, miłości i przyjaźni. Zmierzyłem ją wzrokiem, ostrożności nigdy za wiele. 
-Okej. Jak uważasz - zgodziła się - Tak w ogóle to jestem Maxine. 
Podała mi dłoń. Uścisnąłem ją. 
-Ja jestem Connor. Widziałaś gdzieś może Scarlett Montgomery? - zapytałem.
Maxine zmarszczyła brwi. Podczas gdy anielica się zastanawiała, ja oceniłem nasze otoczenie. Trzeba przyznać że Akademia nie należy do budynków brzydkich. Dyrektorzy mają gust. 
-Nie kojarzę - Maxine wzruszyła ramionami - Dopiero jutro zaczynamy lekcje, więc nie znam jeszcze za wielu osób. A potrzebujesz jej do czegoś?
Zaśmiałem się. Zawsze gdy wspominałem o kuzynce w tak nagły sposób, dziewczyny stawały się ostrożniejsze. Jakby Scarletka mogła być ich przeciwniczką. Maxine wydawała się zdezorientowana moim wybuchem radości. 
-No co się tak szczerzysz jak głupi do sera - mruknęła.
Uspokoiłem się. 
-Scarlett jest moją kuzynką. W swoim życiu miałem okazję spotkać ją tylko raz, a teraz... Szukam jej po całym świecie. Ostatni raz widziano ją w tej Akademii - wyjaśniłem - a więc przyjechałem tu aby poznać lepiej kuzynkę.
Blondynka pokiwała głową na znak zrozumienia. 
-Kto nadal ci takie imię? - wypaliła, żeby zaraz potem przejechać ręką po twarzy jakby się załamała. 
-A kto nadal ci nazwisko? - uśmiechnąłem się sarkastycznie - Mama. To mama nadawała imiona mi i mojej siostrze. 
Maxine jakby ulżyło że potraktowałem to tak beztrosko. Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie tak bardzo przejmują się takimi rzeczami. Wyciągnąłem papierosa. Dziewczyna odmówiła, więc sam zapaliłem sobie jednego. Siostra pewnie wylałaby teraz na mnie cały gar zupy, żebym przestał to robić. Ale tego nie zdobi bo jest w Kentucky. A ja tutaj. No cóż... Najwidoczniej muszę poczekać z poszukiwaniami Scarlett. 

Maxine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz