Spojrzałem na dziewczynę i się zaśmiałem.
- No ty robisz co chcesz a ja już będę leciał - powiedziałem
- Jak to? - zapytała... Jakby zawiedziona? - Gdzie idziesz?
- Do kuzyna - zaśmiałem się
- Kuzyn nie zając, nie ucieknie - burknęła pod nosem.
- Ty też nie uciekniesz- zaśmiałem się - Dobra mała ja lece - odparłem
Poszedłem w stronę holu z pokojami i wszedlem do pokoju kuzyna.
- No się ma stary - powiedziałem smiejac się
- A nie łaska zapukac? - zapytał niby oburzony
- Ucze się od ciebie - zacząłem się śmiać
Usiadłem obok kuzyna. Zaczęliśmy gadac, nie długo potem wyszliśmy na dwór. Postanowiliśmy się przejść po terenach. Po drodze widzieliśmy wiele magicznych zwierzaków. Oczywiście się wygłupialiśmy. W końcu wracalismy do akademii. Ale od razu poszliśmy siąść w ogrodzie na ławce. A tam zobaczyłem nowo poznaną dziewczynę. Postanowiłem z kuzynem zrobić jej żart. Poszedłem do niej od tyłu złapałem ją a Cameron zatkal jej usta. Dziewczyba zaczęła się wyrywac przestraszona. Puściliśmy ją śmiejąc się.
- Oj nie bój żaby - powiedziałem śmiejąc się
- Idioci- powiedziała z spojrzeniem mordercy
- Jakby co to Cameron - oznajmiłem śmiejąc się dalej
Allijay?
sobota, 15 kwietnia 2017
Od Brooklyna cd Allijay
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz