czwartek, 20 kwietnia 2017

Od Anastazji cd Lany

Spojrzałam na dyrektora z za myśleniem.  Nie wiedziałam czy się zgodzić. Bo Janie umiem nikogo niczego nauczyć. Może ja umiem to zrobić. Bo feniks wody to feniks spokoju i opanowania, ale no uczyć wilkołaka... I to takiego?
- A czy przypadkiem od panowania nad emocjami nie są zajęcia i nauczyciele, którzy jej powinni ją tego nauczyć? - zapytałam z powagą
- Ale ty jesteś uczennicą i lepiej się dogadacie, po za tym ty wiesz więcej od nas o spokoju i opanowaniu- rzekł dyrektor
- Wie Pan, że mojemu kuzynowi to się nie spodoba - odparłam patrząc na niego i po chwili spojrzałam an dziewczynę.
- Joker? Czemu by miał się wtrącać? - zapytał
- Bo on ma do wszystkich takie podejście do innych ras - mruknęłam- A że ją jestem jedyna dziewczyną w rodzinie to pilnuje mnie jak oka w głowie - zachichotałam
- Anastazja to się zgadzasz czy nie? - zapytał
- Eh.... Uczyć jej opanowania i chronić ją przed kuzynem - zamyśliłam się - To będzie dobra zabawa - zaśmiałam się
- To czyli...
- Zgadzam się - przerwałam dyrektorowi
Spojrzałam w końcu na dziewczyne i się uśmiechnąłam.
- Nie radze ci się zmieniać w wilka przy moim kuzynie. A jeszcze bardziej odradzam ci go atakowanie, bo cię polamie- powiedziałam
Lana?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz